Fotorelacje \ 18.10.2026 - Drugi Rajd Jamnika

Sezon ucieka szybkimi krokami, a my próbujemy wykrzesać z niego, co się tylko da. Na jego początku szumnie zapowiadaliśmy, że wracamy solidnie do rajdów i zlotów, a tu przyszła jesień, a my prawie nigdzie nie byliśmy. Mnie pochłonęła praca i motocykl do tego stopnia, że nawet mój projekt @Wiedźma z mokrą głową nie doczekał się należytej uwagi. Z kolei przedłużający się remont naszego flagowego klasyka, czyli Mercedesa nieco ostudził zapał reszty. Siły i chęci poszły w zwiedzanie rowerowe, żagle i parę innych ścieżek. Na szczęście coś mnie natchnęło i zapisałam nas na Drugi Rajd Jamnika organizowany przez Stowarzyszenie FSO Pomorze. I udało się z pogodą, z wolnym czasem, a i nieoczekiwanie z nowym sercem wróciła beczka. Rajd choć spodziewałam się nawigacyjnego sadyzmu, bo trasę układał Maciek Kawka, okazał się bardzo przyjemnie ułożonym rajdem turystycznym. Piękne krajobrazy złotej polskiej jesieni nawet na znanych ścieżkach cieszyły oko i serce. Nawigacyjną choinkę obeszłam przesiadając się z fotela pilota za kierownicę. Pilot spisał się dobrze (pomagałam), co zaowocowało 3 miejscem, które podzieliliśmy z załogą Warszawy (jak się pisze egzekwo?!!!?? Poczęstunek na zakończenie rajdu w pięknej scenerii Osada Łowców Fok nad samą zatoką również zdobył nasze serca. A błyskawiczne podliczenie wyników Podsumowując: fajnie się bawiliśmy, a i miło było spotkać innych, którym ciągle się jeszcze chce bawić w rajdowanie. Czekamy na 3 edycję „jamnika”! A tymczasem czas wziąć się za organizację Wściekle Płaskiego Rajdu;)